7 sekund walki o niczyją piłkę i rzut z połowy boiska na 0,1 sekundy przed syreną końcową – końcówka meczu Missouri State – Illinios State przejdzie do historii NCAA.

 

Nie był to mecz, który zebrałby przed telewizorami grono kibiców koszykówki. Oba zespoły grają w tym sezonie przeciętnie – w weekend zaserwowały jednak fanom zgromadzonym w hali Missouri State widowisko, którego nie zapomną do końca życia.

7,8 sekundy do końca, goście prowadzą dwoma punktami i wyprowadzają piłkę spod własnego kosza. Robią to najgorszym podaniem, jakie możemy sobie wyobrazić – chwilę później sprawy obierają  bardzo niespodziewany kierunek.

Widzieliście w tym sezonie coś lepszego?

Czytaj także: Simmons prosi Magica o pomoc!