Donovan Mitchell nie pozwala o sobie zapomnieć. 22-latek wrócił do gry po meczu nieobecności i poprowadził Jazz do zwycięstwa nad Dallas Mavericks. Naprzeciwko siebie stanęło więc dwóch niezwykle elektryzujących nas młodych zawodników. Tylko jeden z nich mógł wyjść z tego pojedynku zwycięsko.

 

Choć grają na różnych pozycjach, ich wszechstronność sprawia, że kilkakrotnie tego wieczoru przyszło im grać przeciwko sobie. W tym przypadku, Luka Doncic nie mógł powiedzieć, że wyszło mu to na dobre:

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Zwróciliście uwagę na czas na zegarze?

22-latek wychodząc na 3. kwartę nadal miał chyba w głowie swój popis sprzed przerwy, bowiem minutę po rozpoczęciu drugiej połowy popisał się kolejnym dunkiem:

Nie był to łatwy wieczór dla obrońców Dallas.

Czytaj także: Rose trafił na LeBrona!