Ile razy jeszcze w swoim debiutanckim sezonie Donovan Mitchell sprawi, że cały koszykarski świat będzie o nim mówił? Dziś jego Utah Jazz sprawili niespodziankę w najbardziej niegościnnej hali tego sezonu na Zachodzie, a 21-latek jak zwykle skradł show.

 

Od października do wczoraj, Rockets przegrali na własnym parkiecie zaledwie 7 spotkań. Jazz sposób, by dorzucić jedną porażkę do tej statystyki. Kluczem była znakomita gra Donovana Mitchella i wsparcie jego kolegów.

DM nie byłby sobą, gdyby przy okazji nie zadunkował nad kilkoma zawodnikami rywali:

Czy jest coś, czego ten chłopak nie potrafi?

Czytaj także: Pierwszy europejski trener w NBA!