Kandydat na najdłuższe nazwisko na koszulce wkrótce może dać się poznać kibicom NBA z nieco innych powodów. Shai Gilgeous-Alexander w swoich pierwszych występach w barwach Los Angeles Clippers pokazuje, że w dni, kiedy w LA nie będzie LeBrona i Lakers, Staples Center także może być nie lada atrakcją.

 

Dziś w nocy zapakował nad połową drużyny Maccabi Haifa.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Wybrany z #11 w Drafcie Gilgeous-Alexander pokazał się z dobrej strony już podczas Ligi Letniej. Wydawać by się mogło, że grając na tej samej pozycji, co Milos Teodosic i Patick Beverley, 20-latek będzie miał problem z załapaniem się na większe minuty – patrząc na jego grę nie trudno zauważyć jednak, że może być Docowi Riversowi bardzo potrzebny.

Zagłosuj w ankiecie na faworyta do zdobycia nagrody ROTY!