Marne pocieszenie, ale zawsze. Kibice i zawodnicy New York Knicks mieli we wczorajszym meczu z 76ers chwilę radości. Chwilę, bo koniec końców przegrali 18. mecz z rzędu, ale debiutant Kevin Knox może dopisać sobie do  swoich highlights całkiem niezłe dzieło.

 

Nie są to łatwe dni w obronie dla Bena Simmonsa. Najpierw został przeszkolony  przez Jaysona Tatuma, a dzień później nadział się na plakat 19-letniego Knoxa.

Sixers wygrali 126:111, a akcją meczu wbrew pozorom wcale nie był powyższy wsad:

Co do Knicks, cóż. Czarna seria trwa w najlepsze. Do rekordu Sixers nadal jeszcze trochę im brakuje. Wizja 10 kolejnych porażek wcale nie jest jednak wielce nieprawdopodobna.

Czytaj także: Siakam z rekordem kariery!