Po raz pierwszy w dziennym TOP5 wszystkie miejsca zajęte są przez graczy w jakimś stopniu związanych z NBA. Jeden z nich karierę w Stanach ma już za sobą (Randolph), inny przed sobą (Markkanen), a dla pozostałych zmagania w najlepszej lidze świata to od pewnego czasu chleb powszedni.

 

Wysocy gracze z NBA robią na Eurobaskecie furorę. Timofey Mozgov rządzi pod koszami w grupie D, choć Rosjanie doczekali się swojej pierwszej porażki. Valanciunas i reszta Litwinów po rozczarowującym początku wracają na właściwy tor i właśnie wygrali trzeci mecz z rzędu. Dario Saric grał przeciwko Hiszpanii bez kompleksów, a jego podanie do Bogdanovica można oglądać w nieskończoność. Dodajmy do tego Porzingisa i braci Gasol i mamy fenomenalną piątkę, złożoną z samych podkoszowych.

Show znów skradł jednak 20-letni nowy nabytek Chicago Bulls. Lauri Markkanen karci każdego rywala, który zapomni o jego ogromnych możliwościach. Gdy turniej przeniesie się z Finlandii do Stambułu, Fin nie będzie mógł już jednak liczyć na tak ogromne wsparcie publiczności, które napędza Finów i pomogło im wygrać 3 z 4 spotkań w fazie grupowej. Dziś o 20:45 zapewne odniosą czwarte zwycięstwo – ich przeciwnikiem będzie Islandia.

Póki co, w oczekiwaniu na dzisiejsze emocje, przyjrzyjmy się najlepszym zagraniom z wczorajszego dnia. Jak każde TOP5 do tej pory, to zestawienie robi ogromne wrażenie:

Czytaj także: Isaiah Thomas z nowym numerem w Cleveland!
fot. FIBA
Grzegorz Kordylas