Trudno nie uwielbiać Dwyane’a Wade’a, no chyba, że jest się kibicem 76ers. Tak się składa, że właśnie do tego grona zaliczyć możemy Allena Iversona i Kevina Harta, którzy, podobnie jak kilkanaście tysięcy osób w Wells Fargo Center, ze wszystkich sił próbowali wytrącić D-Wade’a z równowagi.

 

Efekt był jednak opłakany dla całej Filadelfii – Wade momentami w pojedynkę rozpracowywał defensywę 76ers, a Heat doprowadzili do remisu w serii.

Po trafieniu daggera, który ostatecznie pogrzebał szansę Sixers na powrót w tym meczu, Wade mógł wreszcie odpowiedzieć dwóm gwiazdorom siedzącym w pierwszym rzędzie:

Seria wraca do Miami, gdzie nikt nie będzie już przeszkadzał Dwyane’owi w grze.

Czytaj także: Lepsi Spurs to nadal za mało – Warriors po raz drugi