40 lat na karku, a chęć do gry jak u młodzieńca. Manu Ginobili pokazał w tym sezonie wszystkim weteranom, że wiek to tylko liczba i nawet z 23-letnim doświadczeniem w kościach można śmiało rywalizować na najwyższym poziomie.

 

Kiedy stawiał pierwsze kroki w profesjonalnej koszykówce, część z nas stawiała w ogóle swoje pierwsze kroki, a może nawet jeszcze się nie urodziła. W 1995 roku Ginobili rozpoczął zawodową karierę w argentyńskim Andino Sport Club. Pewnie nikt nie podejrzewał, że za kilka lat ten chudzielec podbije NBA, a po odczekaniu jeszcze kilku, stanie się żywą legendą San Antonio Spurs.

Dziś możemy cieszyć się, że Spurs mimo problemów awansowali do fazy pucharowej – w końcu to w niej Manu pokazuje to, co w jego grze najlepsze. Póki co, przedstawiamy najlepsze zagrania Argentyńczyka z sezonu regularnego:

Manu Ginobili's best plays of the year!

Manu Ginobili's best plays of the year!How does a 40-year-old reserve playing 20 minutes a game have a sick 3-minute "Plays of the Year" mixtape?

Opublikowany przez Ballislife 10 kwietnia 2018

Czy oglądanie go w akcji kiedyś się znudzi?

Czytaj także: 5 niewiadomych przed ostatnim dniem sezonu regularnego.