Budowanie napięcia to nic nowego w przypadku rywalizacji Joela Embiida, którychw tej lidze nie brakuje. Center 76ers miał dziś wreszcie okazję zmierzyć się z #1 Draftu, DeAndre Aytonem i zgodnie z zapowiedziami pokazać mu, że ma przed sobą jeszcze sporo nauki.

 

Oto jak budowało się napięcie między Embiidem i Aytonem jeszcze przed sezonem.

Skoro znacie już kontekst, z przyjemnością obejrzycie pierwsze starcie między obiema zawodnikami przy okazji spotkania Suns-76ers.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

DeAndre rozpoczął od rzucenia czterech pierwszych punktów swojej drużyny, oczywiście nad Embiidem. Później nie było już jednak tak kolorowo. Kameruńczyk z minuty na minutę zaczął się rozkręcać i ostatecznie dał wysokim Phoenix lekcję gry w pomalowanym. Poza nim nie szło mu tak dobrze – spudłował wszystkie 5 rzutów za trzy. 76ers nie przeszkodziło to jednak w odniesieniu zwycięstwa, a Joelowi – w zebraniu imponujących cyfr (33 punkty/17 zbiórek). Ayton trafił 8 z 11 prób z gry w drodze po 17 punktów, dokładając do tego 9 zbiórek. Wynik niezły, ale pierwsze starcie zdecydowanie zakończyło się na korzyść Embiida.

Obaj panowie mają do siebie jednak sporo szacunku. Po meczu DeAndre przyznał, że czekał na to spotkanie bardzo długo, a w swojej karierze nie zawaha się…podkraść Embiidowi trochę jego ruchów.

Okazja do rewanżu 3 stycznia. Tym razem na parkiecie w Phoenix.

fot. NBC Sports
Czytaj także: Wall i Beal na wylocie!