Tony Wroten pokazał się wczoraj polskiej publiczności i rozpoczął mecz o Superpuchar Polski jako playmaker Anwilu.

Przez dłuższą chwilę się nie wyróżniał – robotę w barwach Anwilu robił raczej Ricky Ledo, który z resztą zakończył mecz z 22 punktami na koncie.

Kiedy jednak były zawodnik 76ers zdecydował się na pojedynek z Kubą Garbaczem, obrońca Stali nie mógł zrobić nic więcej, by go powstrzymać:

Ostatecznie Tony zakończył mecz z 10 punktami i 4 asystami, a Anwil, po fenomenalnej 4 kwarcie zdecydowanie pokonał Stal.

Wroten ma za sobą ponad 150 występów w NBA. W najlepszym dla siebie sezonie 14/15, zdobywał dla 76ers średnio 16 punktów na mecz. Po serii kontuzji wylądował w G League. W najlepszej lidze świata nie znalazł już angażu – rok temu przeniósł się więc do Estonii, gdzie grał w barwach Kalev/Cramo. W sierpniu, choć wstępnie miał dołączyć do chorwackiego Zadaru, ostatecznie wylądował we Włocławku.

Jako kibice nie powinniśmy narzekać – zagrania Wrotena mogą cieszyć nasze oko jeszcze nie raz.

Grzegorz Kordylas
fot. Anwil Włocławek/Facebook
Czytaj także: Irving w szpitalu po treningu!