Wyprzedził Jordana na liście najlepiej blokujących obrońców w historii, zdobył dla Heat decydujące punkty, a następnie docenił debiutanta, który od początku swojej kariery postawił go sobie za wzór. Jak być wzorem do naśladowania – oto poradnik według Dwyane’a Wade’a.

 

Atlanta Hawks – Miami Heat 113:114

Wade nie był z resztą jedynym weteranem, który pokazał dziś klasę na parkiecie. Czwarty w tym sezonie mecz między Hawks i Heat (i pierwszy zakończony wygraną Miami) był także ostatnim pojedynkiem Dwyane’a Wade’a i Vince’a Cartera na parkietach NBA. Obaj jakby motywowali siebie nawzajem – 42-letni Carter trafił 7 trójek i został najstarszym zawodnikiem w historii z minimum 20 punktami na koncie. Wade (23pkt) w samej czwartej kwarcie rzucił dla Heat 14 oczek, w tym dwa najważniejsze, zapewniając swojej drużynie trzypunktowe prowadzenie pewnym wejściem pod kosz.

Po meczu przyszedł czas na wymianę koszulek, która stała się już tradycją Wade’a w tych rozgrywkach. Tym razem dość nieoczekiwanie padło na…Kevina Huertera. 20-latek wybrany w ubiegłorocznym Drafcie z #19 dorastając wzorował się na gwiazdorze Miami, co zostało przez 36-latka docenione w sposób szczególny.

Wade and Huerter Swap Jerseys

Kevin Huerter grew up idolizing D-Wade, so Wade pulled him aside for a jersey swap after the game 🙏

Opublikowany przez Bleacher Report Poniedziałek, 4 marca 2019

Jakiś czas temu przyjaciel opowiedział mi o Huerterze, który dorastając nosił moje buty i wybrał numer 3 ze względu na mnie. Wiedziałem, że zaskoczę go w ostatnim pojedynku z Hawks, ale naprawdę bardzo podoba mi się jego gra. Od czasu preseason poczynił ogromne postępy. Więc – od jednego numeru 3 do innego – pomyślałem, że wymienimy się koszulkami.

Przy okazji D-Wade zablokował dziś 2 rzuty i wyprzedził Michaela Jordana na liście najlepiej blokujących obrońców w historii NBA.

D-Wade moves ahead of MJ 😤

Opublikowany przez Bleacher Report Poniedziałek, 4 marca 2019

Heat, Magic i Hornets mogą pochwalić się niemal identycznym bilansem – na ten moment to ekipa z Orlando zajmuje 8. miejsce w Konferencji. Wszystko jeszcze może się wydarzyć – kto wie, czy Wade w ostatnim sezonie swojej gry nie będzie miał okazji jeszcze raz zagrać w play offach.

fot. Wilfredo Lee
Czytaj także: Nowa siła Pels!