Steve Kerr traci kolejna gwiazdę! Kevin Durant nie zagra przez dwa kolejne tygodnie z powodu złamanego żebra. To oznacza bardzo kłopotliwy ostatni miesiąc sezonu mistrzów. Poprzedniej nocy nie sprostali Sacramento Kings.

 

Złamanie żebra nie jest całkowite, dlatego przerwa potrwa krócej niż zazwyczaj w takich przypadkach. Kontuzji Kevin Durant nabawił się w meczu z Minnesota Timberwolves. Zawodnik wbił się w Karla-Anthony’ego Townsa i poczuł ból w okolicach klatki. Mimo tego, KD zagrał w kolejnym meczu przeciwko Los Angeles Lakers rzucając 26 punktów. Nie będąc świadomy swoich problemów, pogorszył uraz podczas jednej z akcji defensywnych. Prześwietlenie wykazało pęknięcie i zespół odsunął swoją gwiazdę od dalszej gry. Boli, gdy się śmieje – mówi gracz. Na szczęście dla niego – Warriors nie mają teraz wielu powodów do radości. Kontuzje Duranta, Stephena Curry’ego i Klaya Thompsona oznaczają więcej obowiązków na barkach Draymonda Greena.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Poprzedniej nocy przed włąsną publicznością toczyli zacięty bój z Sacramento Kings. Trzy rzuty wolne Buddy’ego Hielda w ostatnie 27 sekund i wsad Willie Cauleya-Steina przechylił szalę na stronę gości ze stolicy Kalifornii. Kings po raz drugi w tym sezonie pokonali GSW na ich własnym podwórku. Coach Kerr przyznał po wszystkim, że to dla niego nowa sytuacja i po prostu szuka doraźnych rozwiązań. Najlepszym strzelcem po stronie Warriors był… Quin Cook z dorobkiem 25 punktów (10/13 FG, 5/7 3PT), 4 zbiórek, 3 asysty i 3 przechwytów. 14 oczek, 10 zbiórek, 7 asyst, 4 przechwyty i 2 bloki Draymonda.

Gdyby tego było mało, w pierwszej kwarcie kontuzji kostki nabawił się Omri Casspi. Nad Oakland wisi ciężka czarna chmura i na razie skutecznie utrudnia Warriors przygotowania do play-offów. W następnym meczu zagrają z kolejną ekipą dołującą w tabeli – Phoenix Suns. Ponownie jednak będą grać w mocno okrojonym składzie.

Zobacz także: Operacja Irvinga?
fot. Jamie Schwaberow
@mkajzerek
Michał Kajzerek