Los Angeles Clippers będą musieli zapłacić NBA karę. Wszystko przez komentarze Doca Riversa, który kilka dni temu posłał pochlebne słowa w stronę lidera Toronto Raptors, Kawhi Leonarda.

 

O tej porze roku trzeba być szczególnie ostrożnym. Zwłaszcza, kiedy rozmawia się o zawodniku, który za kilka tygodni będzie musiał podjąć ważną decyzję dotyczącą swojej kariery. Doc Rivers nieco się zapędził i kilka dni temu porównał Leonarda do Michaela Jordana. Adamowi Silverowi i całej organizacji NBA od razu zaświeciła się czerwona lampka – hej, czy Clippers to nie czasem jedni z faworytów do sięgnięcia po gwiazdora Raptors?

Efekt? $50 000 kary za jedno z najbardziej popularnych określeń w ostatnich miesiącach w NBA – tampering. Tłumacząc dosłownie – manipulowanie, a chodzi oczywiście o nakłanianie zawodników do przejścia na swoją stronę.

Nieważne co Doc Rivers myśli o Leonardzie – trener Clippers wybrał niezbyt dobry moment, by podzielić się tym ze światem.

fot. Darron Cummings/Associated Press
Czytaj także: 5 historii z pierwszego meczu Finałów!