Jimmy Butler nie podpisze latem tego roku nowej umowy z Minnesotą Timberwolves. Nie, gdy za rok może podpisać 5-letni maksymalny kontrakt. Chyba, że z krainy Jezior całkowicie zrezygnuje.

 

Na tym etapie Minnesota Timberwolves może podpisać z Jimmym Butlerem maksymalnie 4-letni kontrakt za 110 milionów dolarów. Ale zawodnik ofijalnie odrzucił tę propozycję, czego w gruncie rzeczy mogliśmy się spodziewać. Za rok Buler zostanie niezastrzeżonym agentem i Wolves mogą mu dać 190 milionów dolarów w 5-letnim porozumieniu. Przebitka jest na tyle duża, że decyzja na tym etapie nie mogła być inna.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Poza tym w sprawie Butlera jest dużo zamieszania, ponieważ po pierwsze rzekomo nie dogaduje się najlepiej z dwójką kolegów – Karlem-Anthonym Townsem i Andrew Wigginsem. Temu drugiemu ukradł sporo minut, czego zresztą można się było spodziewać. Poza tym pojawiła się informacja, że Jimmay chce utworzyć super-team z Kyriem Irvingiem. W 2019 trafią razem na rynek wolnych agentów i jednym z kierunków mogą być… Chicago Bulls.

Zobacz także: Nowy klub Jeremy’ego Lina
fot. clutchpoints.com
Michał Kajzerek
@mkajzerek