111 dni minie dziś w nocy od ostatniego meczu NBA, jaki oglądaliśmy na żywo. Był to oczywiście Game 5 pomiędzy Warriors, a Cavs, który zakończył sezon 2016/2017. Mamy dobrą wiadomość – od dziś, przez kolejne 8 miesięcy, prawie każdej nocy będziemy mogli oglądać mecze naszej ulubionej ligi. Zaczynamy preseason!

 

Póki co to tylko mecze przedsezonowe, ale po ponad stu dniach czekania na nowe rozgrywki, nawet to wywołuje sporo radości.

? is back…. with #NBAPreseason action on @nbatv TONIGHT!

A post shared by NBA (@nba) on

Golden State Warriors – Denver Nuggets (2:30 naszego czasu) i Minnesota Timberwolves – Los Angeles Lakers (04:00). Te dwa spotkania rozpoczną preseason i dadzą nam odrobinę koszykówki na najwyższym poziomie. Zobaczymy więc po raz kolejny wielką czwórkę Warriors w pełnej okazałości (miejmy nadzieję), nieoficjalny debiut Lonzo Balla w barwach Lakers, nowych, mocniejszych Timberwolves i Denver Nuggets z Paulem Millsapem na czele.

Warriors i Wolves po dzisiejszym spotkaniu wyruszają do Chin, gdzie piątego i ósmego października rozegrają dwa mecze towarzyskie. Szykuje się pracowity początek sezonu dla obu ekip, które na dodatek będą musiały zmierzyć się w kolejnych miesiącach z bardzo wysokimi oczekiwaniami.

Już jutro kontynuacja preseason w Miami i…Honolulu. Heat zagrają u siebie z Atlanta Hawks, a na Hawajach pograją Toronto Raptors i Los Angeles Clippers.

Drodzy czytelnicy, czekanie na sezon 2017/2018 już prawie dobiegło końca!

Grzegorz Kordylas
fot. Isaiah J. Downing, USA TODAY Sports
Czytaj także: Westbrook z najwyższym kontraktem w historii NBA!