Los Angeles Lakers postanowili, że nowym trenerem drużyny będzie Frank Vogel – były szkoleniowiec Indiany Pacers i Orlando Magic. Poszukiwania trwały długo i były naznaczone kontrowersjami. W końcu dobiegły końca.

 

Frank Vogel to doświadczony szkoleniowiec, ale czy poradzi sobie z tak dużym wyzwaniem? Czy poradzi sobie z presją pracy w środowisku LeBrona Jamesa? Według Adriana Wojnarowskiego, nowy szkoleniowiec Jeziorowców porozumiał się z zespołem w sprawie 3-letniego kontraktu. Pierwszy raz spotkał się z zarządem Lakers w środę i od tamtego czasu strony bardzo szybko postępowały w kierunku podpisania kontraktu. Co ciekawe – jego pierwszym asystentem będzie Jason Kidd, który chce pomóc w rozwoju Lonzo Balla. Ponadto Kidd ma pomóc w relacjach Vogela z LeBronem Jamesem.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

James i Kidd grali razem w reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Dla Vogela będzie to bez wątpienia największe wyzwanie w karierze. Oczekiwania wobec efektów jego działań będą ogromne. Wcześniej oferty odrzucili Monty Williams i Tyronn Lue. Na zatrudnienie Franka mocno zabiegał rzekomo Kurt Rambis, który pomagał Lakers w procesie rekrutacji. Reputacja Vogela opiera się głównie na jego pięciu latach spędzonych w Indianie, gdzie dwukrotnie meldował się z Pacers w finałach konferencji. Potem trafił do Orlando, gdzie nie uporał się z procesem przebudowy. Wybór na pewno ciekawy, ale czy słuszny?

Zobacz także: Curry i Thompson na zawsze?
fot. Fernando Medina/NBAE via Getty Images
Michał Kajzerek
@mkajzerek