Niektórzy i tak powiedzą, że za późno, ale lepiej późno niż wcale. 30-letni serbski rozgrywający – jeden z najlepszych w historii europejskiej koszykówki, podpisał z Los Angeles Clippers 2-letni kontrakt.

 

W Rosji robili wszystko, co było w ich mocy, aby zatrzymać swojego generała. CSKA przedstawiła Milosowi Teodosiciowi 3-letni kontrakt za 12 milionów dolarów, ale zawodnik wiedział, że w tym roku chce zrobić skok do NBA. Po tylu latach oczekiwania i życia w moskiewskim komforcie, Teo i jego talent przenoszą się za ocean, prosto w ręce Doca Riversa. Ale te 12 milionów dolarów w 2-letniej umowie to zaskakująco niska cena, zwłaszcza że oczekiwania Teodosicia miały zatrzymać się na okolicach 30 milionów w 3-letnim kontrakcie. Rivers musiał przekonać Teo rolą pierwszej opcji na pozycję numer jeden.

To interesujące połączenie. Teodosić wejdzie w buty Chrisa Paula i postara się utrzymać Blake’a Griffina i DeAndre Jordana zadowolonych. Milos w Europie uchodził za znakomitego kreatora gry, wręcz wirtuoza, który doskonale opanował sztukę dzielenia się piłką. Jego umiejętności odpowiadały potrzebom rotacji Riversa. Ta w dużej mierze była oparta na Chrisie Paulu, więc Doc najwyraźniej skupił się na znalezieniu zawodnika, który zagwarantuje mu podobny zestaw możliwości. Zatem na Teo już od samego początku będzie ciążył solidny ciężar odpowiedzialności. Serb na pewno nie ułatwił sobie całego procesu.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

W ostatnich dwóch latach Teodosić był wybierany przez fanów NBA jako najlepszy zawodnik spoza NBA. W 2009 zgłosił się do draftu, ale wówczas żadna drużyna nie była gotowa na niego postawić. W kolejnych latach rozgrywający szlifował swoją koszykówkę na najwyższym poziomie w Europie – co roku walcząc o mistrzostwo w Eurolidze. Jego marka stawała się coraz to poważniejsza. W CSKA wypracował sobie pozycję, która pozwalała mu stawiać warunki. Włodarze moskiewskiego klubu byli w nim zakochani, ale Teo pragnął w końcu spełnić swoje marzenie. W 2013 odrzucił mimo wszystko ofertę od Memphis Grizzlies.

30-latek wkracza do NBA w najlepszym momencie swojej kariery. Jego wiek jest w tym wypadku bardzo mylący, ponieważ gracze z Euroligi mają w swoich nogach znacznie mniej biegania Kluby nie grają na takiej intensywności, niemal dzień za dniem. Dla Teo największym wyzwaniem będzie utrzymanie zdrowia. Drugą kwestią jest funkcjonowanie w defensywie. Może mieć problem z utrzymaniem przed sobą Kyriego Irvinga, Johna Walla czy Russella Westbrooka, dlatego Jordan i Griffin muszą stanowić solidną drugą linię obrony. Przed Milosem bardzo ekscytujący okres w karierze.

Zobacz także: Karnowski znowu wielki
fot. Srdjan Stevanovic
Michał Kajzerek
@mkajzerek