Tej nocy loteria Draftu wzbudzała wśród kibiców nie mniejsze emocje, niż pierwszy mecz Finałów Konferencji. Wszystko za sprawą jednego nazwiska – Zion Williamson. Sam zainteresowany miał podobno nadzieję, że potoczy się ona nieco inaczej.

 

Choć mieli tylko 6% szans przy 14% Knicks, New Orleans Pelicans zgarnęli #1 i trudno wyobrazić sobie, by ich wybór padł na kogoś innego, niż Ziona.

Okazuje się jednak, prawdopodobnie nie tylko kibice Knicks odczuli tej nocy zawód. Według Marca J. Spearsa z The Athletic, reakcja Williamsona na wyniki loterii była jednoznaczna.

Co ciekawe, gdyby to Knicks otrzymali #1, niewykluczone, że Zion…i tak trafiłby do Nowego Orleanu. Według Shamsa Charanii klub z Nowego Jorku myślał nad ofertą wymiany z udziałem Williamsona za Anthony’ego Davisa.

Chcąc nie chcąc, Zion najprawdopodobniej trafi właśnie do Luizjany. Gra u boku Anthony’ego Davisa raczej nie wchodzi jednak w grę. Skrzydłowy Pelicans nadal nie zmienił zdania odnośnie transferu.

Bez względu na pogodę, wygląda na to, że fanów NBA czeka bardzo gorące lato.

Grzegorz Kordylas
fot. Jeremy Brevard-USA TODAY Sports
Czytaj także: Koncert Splash Brothers!