Oprócz Gorana Dragicia i Luki Doncicia, Słowenia ma jeszcze jednego Jokera w swojej talii. Jest nim szkoleniowiec zespołu – Igor Kokoskov. Doskonale ułożył system wokół swoich gwiazd i w konsekwencji zespół walczy o Mistrzostwo Europy.

 

Kto by się spodziewał, że Słowenia pokona Hiszpanów różnicą 20 punktów? To La Roja wchodziła w ten mecz w roli faworyta, ale bardzo szybko okazało się się, że zespół Igora Kokoskova jest odpowiednio skoncentrowany i gotowy wykorzystać każdy błąd przeciwnika. To przede wszystkim sukces Kokoskova, który utrzymał swoich zawodników skupionych na zadaniu. Zespół jest bardzo dobrze przygotowany, zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Świadczy o tym fakt, że 18-letni Luka Doncić już teraz sprawia wrażenie niezwykle dojrzałego gracza, gotowego funkcjonować w roli lidera. To także zasługa Kokoskova, który dał Luce zielone światło.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Sam Kokoskov był zaskoczony sposobem, w jaki jego drużyna pokonała Hiszpanów. Słowenia z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. Grają w bardzo szybkim tempie imitując styl „run and gun”, ale potrafią także zwolnić i rozegrać akcję przez jednego ze swoich dwóch klasowych play-makerów. Goranowi nie przeszkadza to, że Doncić w tak dużym stopniu decyduje o wyniku. Panowie znaleźli między sobą dobry balans i skutecznie dzielą się obowiązkami. Kokoskov zintegrował swoich zawodników z systemem, który wykorzystuje ich przewagę zarówno w ataku, jak i w obronie. Kokoskov ma reputację specjalisty od rozwoju jedynek. EuroBasket potwierdza jego umiejętności. Przez lata doszkalał się w NBA, pracując m.in. z Georgem Hillem i Steve Nashem.

– Brak mi słów po tym meczu – mówił Kokoskov po ograniu Hiszpanów. – Przed rozpoczęciem spotkania nie mogłem nikomu obiecać, że pokonamy Hiszpanów – tak mocny, utalentowany i głęboki zespół – różnicą aż 20 punktów. Byliśmy w doskonałej formie, mieliśmy świetną egzekucję i energię. To był bardzo emocjonalny mecz. Zagraliśmy twardo, ale także byliśmy w tym razem – dodaje.

Pracę Koskova widać zarówno w ataku, jak i w obronie. Słowenia ma efektywny system przechodzenia, zamykania pozycji, komunikacji i pomocy w drugiej linii, gdy rywal atakuje agresywnie obręcz. W 2004 pomagał Detroit Pistons zdobywać mistrzostwo jako asystent Larry’ego Browna. Tamte doświadczenia rzecz jasna wiele go nauczyły. Anthony Randolph i Gasper Vidmar są bardzo zdyscyplinowani i wiedzą, jak powinni funkcjonować. Słowenia wygrała trzynaście ostatnich meczów i stoi przed szansą zdobycia mistrzostwa! Coach twierdzi, że cały czas uczy się swojego fachu, a doświadczenia EuroBasketu na pewno uczynią go jeszcze lepszym trenerem. Czy ma szansę zostać pewnego dnia pierwszym trenerem w NBA? Niewykluczone…

Zobacz także: Wspólne treningi Wade’a i Jamesa
fot. Kirby Lee
Michał Kajzerek
@mkajzerek