Daniel Gafford doznał poważnie wyglądającej kontuzji kolana, która wykluczy go z gry na co najmniej sześć tygodni. W związku z tym Dallas Mavericks mają ogromny problem z rotacją wysokich graczy.
Podkoszowy nabawił się skręcenia trzeciego stopnia MCL w prawym kolanie. Początkowo klub spodziewał się zaledwie dwutygodniowej przerwy, a dziś już wiemy, że potrwa oni minimum sześć tygodni. Niewykluczone, że jeszcze się trochę przedłuży.
To ogromny problem dla Jasona Kidda, który nie może od dłuższego czasu skorzystać także z Derecka Lively’ego czy Dwighta Powella. Pierwszy 14 stycznia doznał złamania w prawej kostce, a drugi ma problemy z biodrem od 14 meczów. Na domiar złego w debiucie w barwach Mavericks kontuzji doznał Anthony Davis, który miał być czołowym graczem zespołu.
Jedynym zdrowym podkoszowym w rotacji jest 27-letni Kylor Kelly, który na parkietach NBA rozegrał… siedem meczów. W ostatnich dwóch meczach na centrze występował Kessler Edwards. Gafford był bardzo ważnym graczem Mavericks, notując 12,3 punktu, 6,9 zbiórki oraz 1,9 bloku.
Obecnie drużyna z Dallas może pochwalić się bilansem 30-26, co daje im ósme miejsce w konferencji Zachodniej.