Przegląd nocy: 52 punkty Curry’ego, 61 punktów Jokicia!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Dwa fenomenalne występy dwóch graczy, którzy zapiszą się w historii jako jedni z najlepszych. Mamy duże szczęście, że żyjemy w czasach, w których jest nam dane na żywo oglądać wyczyny Curry’ego i Jokicia.

Milwaukee Bucks - Phoenix Suns 133:123

Trudny terminarz Phoenix Suns i brak wsparcia kontuzjowanego Kevina Duranta, może być dla ekipy Mike’a Budenholzera nie do przeskoczenia w kontekście walki o ostatnie miejsce gwarantujące turniej play-in. Milwaukee Bucks rzucali historycznie dobrze i przy okazji przerwali serię czterech przegranych. Bucks trafili 68,9% rzutów z gry (51 na 73), ustanawiając rekord klubu pod względem skuteczności. Poprzedni rekord wynosił 66,7% i został ustanowiony 15 grudnia 1985 roku przeciwko Sacramento. Suns przegrali po raz czwarty z rzędu. Grali bez Kevina Duranta, Bradleya Beala i Royce’a O’Neale’a. Durant skręcił kostkę w niedzielę i prawdopodobnie nie zagra w żadnym meczu podczas tego serii wyjazdowej. Beal ma kontuzję ścięgna udowego i ostatni raz wystąpił 16 marca. O’Neale zmaga się z chorobą. Był to pierwszy raz, kiedy Mike Budenholzer z Phoenix poprowadził drużynę przeciwko Milwaukee w Fiserv Forum od czasu, gdy Bucks zwolnili go dwa lata temu. Budenholzer prowadził Bucks w latach 2018-2023 i zdobył z nimi mistrzostwo w 2021 roku. Phoenix spadło na dwa mecze za dziewiątym miejscem zajmowanym przez Dallas oraz na 1,5 meczu za dziesiątymi Kings w tabeli Konferencji Zachodniej. Po tym, jak Milwaukee prowadziło już 22 punktami w drugiej połowie, Phoenix zbliżyło się na 120:124 po trafieniu za trzy punkty Graysona Allena na 1:20 przed końcem meczu. Ryan Rollins z Milwaukee odpowiedział 11 sekund później, trafiając za trzy i odzyskując dla swojej drużyny kontrolę. 39 punktów (14/32 FG), 11 asyst Devina Bookera oraz 23 punkty, 4 zbiórki i 3 asysty Graysona Allena. Dla Bucks 37 punktów (12/18 FG), 11 asyst, 5 zbiórek i 3 przechwyty. 23 punkty, 5 zbiórek i 5 asyst Ryana Rollinsa. 

San Antonio Spurs - Orlando Magic 105:116

Dzięki tej wygranej, Orlando Magic przesunęli się na 7. miejsce w tabeli Wschodniej Konferencji. Dla San Antonio Spurs, nie liczących się już w walce o fazę posezonową, to piąta porażka z rzędu. Jeremy Sochan został wyłączony ze składu tuż przed meczem z powodu skurczów pleców. Orlando wygrało ostatnią kwartę wynikiem 37:21, mimo że przez większość meczu musiało rywala gonić. Spurs zanotowali serię 9:0 na przełomie pierwszej i drugiej połowy, budując prowadzenie 68:61 dwie minuty po rozpoczęciu trzeciej kwarty. San Antonio prowadziło już różnicą 11 punktów w trzeciej kwarcie i było na prowadzeniu 93:91 na 7:29 przed końcem meczu, kiedy Orlando zaliczyło serię 14:2, przejmując kontrolę nad spotkaniem. Paolo Banchero zdobył 11 punktów przy skuteczności 5 na 6 w trakcie ostatnich 12 minut. San Antonio ma jeszcze matematyczne szanse na ostatnie miejsce w turnieju play-in, ale traci pięć meczów do Sacramento Kings, a do końca sezonu zasadniczego pozostało siedem spotkań. 24 punkty, 10 zbiórek, 4 asysty i 2 przechwyty Paolo Banchero i kolejne 24 punkty, 5 zbiórek 7 asyst Franza Wagnera. Dla Spurs 24 punkty i 2 przechwyty Harrisona Barnesa. 16 punktów, 8 zbiórek i 6 asyst zapewnił Stephon Castle. 

Memphis Grizzlies - Golden State Warriors 125:134

Koncert Stephena Curry’ego, który skończył noc z dorobkiem 52 punktów! Warriors dzięki temu zwycięstwu awansowali na piąte miejsce w Konferencji Zachodniej. Stephen Curry trafił 16 z 31 rzutów z gry, w tym 12 z 20 prób za trzy punkty, co wyrównało jego najlepszy wynik w sezonie. Memphis zanotowało trzecią porażkę z rzędu. Wygrana Golden State pozwoliła im wyprzedzić Grizzlies w tabeli Zachodu. Warriors zakończyli wyjazdową serię z bilansem 3-2, co dało im przewagę w sezonowej rywalizacji z Memphis (3-1). Na minutę i 13 sekund przed końcem meczu Curry spudłował rzut za trzy, ale Brandin Podziemski zebrał piłkę i dobił ją, dając Warriors prowadzenie 127:122. Curry był nie do zatrzymania w pierwszej połowie, trafiając swoje pierwsze pięć rzutów, w tym cztery za trzy punkty. Zdobył w tej części gry 32 punkty, trafiając 11 z 16 rzutów z gry i 8 z 10 za trzy. Po jego ostatniej trójce w pierwszej połowie, trener Steve Kerr tylko pokręcił głową z niedowierzaniem. Do swojego dorobku punktowego, Curry dołożył 10 zbiórek, 8 asyst i 5 przechwytów! 27 punktów, 6 zbiórek, 4 asysty i 3 przechwyty Jimmy’ego Butlera. Dla Grizzlies 36 punktów (14/22 FG), 3 zbiórki, 6 asyst Ja Moranta oraz 22 punkty, 7 zbiórek Jarena Jacksona Jr’a. 

Denver Nuggets - Minnesota Timberwolves 139:140 2OT

Zdecydowanie największe widowisko poprzedniej nocy. Nikola Jokić był zjawiskowy, ale jego zespół musiał ostatecznie uznać wyższość rywala z Minnesoty. Bohaterem Timberwolves okazał się Nickeil Alexander-Walker, który trafił dwa rzuty wolne na 0,1 sekundy przed końcem. Ostatnia akcja meczu była szalona. Russell Westbrook przechwycił piłkę w ostatnich sekundach, ale spudłował layup, a następnie sfaulował Alexander-Walkera. Obrońca Timberwolves trafił dwa pierwsze rzuty wolne i celowo spudłował trzeci. Nikola Jokić zaliczył najlepszy występ punktowy w NBA w tym sezonie, zdobywając 61 punktów, a także 10 zbiórek i 10 asyst, co dało mu trzecie w historii NBA triple-double z co najmniej 60 punktami. Jokić spędził na parkiecie 52 minuty i 38 sekund. Trafił 18 z 29 rzutów z gry, w tym sześć trójek.  Jokić dwukrotnie ratował Denver przed porażką: trafił dwa rzuty wolne na 13,9 sekundy przed końcem regulaminowego czasu gry, wyrównując stan meczu na 112:112, a potem zdobył punkty rzutem z półdystansu na 7,3 sekundy przed końcem pierwszej dogrywki, doprowadzając do remisu 125:125. W drugiej dogrywce, po kontrowersyjnej sytuacji przy piłce sędziowskiej, Jokić został sfaulowany przez Jadena McDanielsa i trafił jeden z dwóch rzutów wolnych, dając Nuggets prowadzenie 139:138. W meczu było aż 21 zmian na prowadzeniu. Timberwolves przedłużyli serię zwycięstw z Nuggets do sześciu, licząc spotkania w play-offach. Minnesota musiała sobie radzić bez Naz Reida i Donte DiVincenzo, którzy zostali zawieszeni na jedno spotkanie za udział w bójce podczas meczu z Detroit Pistons w niedzielę. Denver z kolei grało bez Jamala Murraya (uraz ścięgna podkolanowego) i Michaela Portera Jr. (powody osobiste). Dla Nuggets 30 punktów (9/15 FG), 8 zbiórek i 5 asyst dołożył Aaron Gordon. Dla Wolves z kolei 34 punkty (12/25 FG), 10 zbiórek i 8 asyst Anthony’ego Edwardsa. 26 punktów, 9 zbiórek, 7 asyst Juliusa Randle’a. 

POZOSTAŁE MECZE

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes