Liga zawiesiła pięciu zawodników za bójkę, do której doszło podczas niedzielnego starcia Minnesoty Timberwolves z Detroit Pistons. Znany z głupich i niebezpiecznych zachowań Isaiah Stewart tak naprawdę uniknął kary, dostając jedynie dwa mecze zawieszenia.
Oprócz podkoszowego zespołu z Detroit, mecz zawieszenia otrzymali Roń Holland, Marcus Sasser, Nas Reid oraz Dante DiVincenzo. Stewart otrzymał jeden mecz zawieszenia więcej ze względu na „powtarzającą się historię niesportowych zachowań”. Jeden mecz to jednak kpina, bo Stewart skakał z łapami do wielu koszykarzy w swojej karierze. W tym do LeBrona Jamesa, którego nawet próbował gonić w korytarzach hali. Ten człowiek chce zrobić innym krzywdę i zamiast meczu zawieszenia, powinien jak w przeszłości Draymond Green porozmawiać ze specjalistami.
Do awantury podczas niedzielnego meczu doszło w momencie, gdy Holland sfaulował Reida. Podkoszowy Wolves skonfrontował się z debiutantem, który odepchnął DiVincenzo. Ta trójka upadła wspólnie na parkiet, po czym do awantury dołączył Sasser oraz Stewart, który postanowił zacząć dusić jednego z zawodników.
Ostatecznie wszyscy zostali wyrzuceni do szatni, a oprócz nich parkiet musieli opuścić trener Pistons JB Bickerstaff oraz asystent zespołu z Minnesoty - Pablo Prigioni.