Minnesota Timberwolves zagrała tej nocy prawdopodobnie najlepszy mecz w sezonie, odrabiając 25 punktów straty do najlepszych na zachodzie Thunder. Rewelacyjne linijki wykręcili dziś Nikola Jokic czy Zach LaVine.
Thunder prowadzili w trzeciej karcie 82:57, a na niecałe cztery minuty do końca 121:105. Timberwolves odrobili te straty, ostatecznie triumfując po dogrywce 131:128. Anthony Edwards mimo problemów ze skutecznością zapisał 17 punktów, 13 zbiórek i 8 asyst, a na ogromne wyróżnienie zasłużył Jaden McDaniels, który zapisał rewelacyjne 27 „oczek”, 10 zbiórek, 4 asysty oraz 2 przechwyty. Naz Reid wyszedł dziś jako pierwszy center zespołu, zapisując 22 punkty i 11 zbiórek.
Po drugiej stronie parkietu najlepszy był Shai Gilgeous-Alexander, który zapisał 39 punktów, 10 zbiórek i 8 asyst. Trafił świetne 11/20 z gry oraz 14/17 z linii rzutów wolnych. Jalen Williams był drugim najlepiej punktującym graczem z 27 „oczkami”, 6 zbiórkami i 6 asystami.
Nikola Jokic zagrał kolejny wielki mecz. Rzadko zdarza się, żeby lider punktowy zespołu zanotował więcej asyst, aniżeli punktów. A wynik „Jokera” naprawdę robi wrażenie! Środkowy rozdał aż 19 asyst, co jest drugim najlepszym wynikiem wśród centrów w historii. Dorzucił do tego 18 punktów, 9 zbiórek oraz 4 przechwyty. Coraz więcej osób przyznaje, że statuetka MVP powinna powędrować w jego ręce.
Sytuacja Sixers jest w tym momencie tragiczna. Są coraz mniejsze szanse, że drużyna prowadzona przez Nicka Nurse’a zagra w fazie Play-Off. Tej nocy Chicago Bulls (którzy sami nie wiedzą czy tankują, czy jednak grają o play-iny) prowadzili z nimi w pewnym momencie nawet 50 punktami. W Philly muszą tego lata zajść poważne zmiany, choć biorąc pod uwagę sytuację kontraktową Joela Embiida i Paula George’a - będzie o to piekielnie trudno.
Zach LaVine przyzwyczaił nas, że potrafi grać wielkie mecze. Problem z rzucającym jest jednak taki, że później przez kilka spotkań jest niewidoczny. Dziś w 31 minut zapisał 42 punkty, 3 zbiórki i 2 asysty, jednak największe wrażenie robi jego skuteczności. Zach trafił genialnie 16 z 19 rzutów z gry, z czego 8 z 9 za trzy.